Pies nie zawsze zaczyna od warczenia, szczekania albo próby ucieczki. Zwykle wcześniej pojawiają się znacznie subtelniejsze zmiany: odwrócenie głowy, oblizanie nosa, spowolnienie ruchów, napięcie pyska lub odsunięcie się od człowieka.
Łatwo je przeoczyć, ponieważ część z tych zachowań występuje również w zupełnie zwyczajnych sytuacjach. Pies może ziewać, bo jest zmęczony, oblizywać się po jedzeniu i dyszeć podczas upału. Dlatego pojedyncze zachowanie nie pozwala stwierdzić, że pies jest zestresowany.
Liczą się kontekst, całe ciało psa, kolejność sygnałów i zmiana w stosunku do jego normalnego zachowania.
Stres jest naturalną reakcją organizmu na sytuację, która wymaga przystosowania się lub podjęcia działania. Nie każda forma stresu jest szkodliwa. Krótkotrwałe pobudzenie może pojawić się na przykład podczas zabawy, nauki nowego zadania albo oczekiwania na spacer.
Problem zaczyna się wtedy, gdy sytuacja jest dla psa zbyt trudna, trwa długo, często się powtarza albo pies nie ma możliwości odpocząć i odzyskać poczucia bezpieczeństwa.
Źródłem dyskomfortu może być między innymi:
zbyt bliska obecność obcego człowieka lub psa,
pochylanie się nad psem i obejmowanie go,
dotykanie wrażliwego miejsca,
hałas, tłum albo nieznane otoczenie,
ograniczenie możliwości odejścia,
napięta smycz,
zabiegi pielęgnacyjne lub weterynaryjne,
ból, choroba albo zmęczenie,
frustracja wynikająca z braku dostępu do czegoś ważnego,
kilka trudnych zdarzeń następujących jedno po drugim.
Nie zawsze możemy od razu ustalić, co dokładnie czuje pies. Możemy jednak zauważyć, że jego zachowanie się zmieniło i że prawdopodobnie potrzebuje pomocy.
Wczesne sygnały bywają krótkie i łatwe do przeoczenia. Mogą pojawić się, zanim pies zacznie wyraźnie unikać kontaktu albo ostrzegać.
Należą do nich między innymi:
odwracanie głowy lub wzroku,
częste mruganie albo mrużenie oczu,
szybkie oblizywanie nosa,
ziewanie niezwiązane ze zmęczeniem,
chwilowe zamykanie pyska,
napięcie mięśni twarzy,
opuszczenie lub cofnięcie uszu,
podnoszenie przedniej łapy,
nagłe węszenie podłoża,
otrzepanie się, mimo że pies nie jest mokry,
drapanie się bez wyraźnej przyczyny,
spowolnienie ruchów,
odsuwanie się albo ustawianie bokiem,
szukanie schronienia za opiekunem lub przedmiotem.
Każde z tych zachowań może mieć również inne znaczenie. Oblizanie nosa po posiłku nie jest dowodem stresu, podobnie jak ziewnięcie psa budzącego się ze snu. Jeśli jednak pies ziewa, odwraca głowę i napina ciało, kiedy ktoś go obejmuje, cały układ zachowań może świadczyć o dyskomforcie.
Więcej o unikaniu pochopnych ocen przeczytasz w artykule „Jak obserwować psa i nie wyciągać pochopnych wniosków?”.
Pies znajdujący się w trudnej lub niejednoznacznej sytuacji może zacząć wykonywać zwyczajne zachowanie, które w danym momencie wydaje się niepasujące do okoliczności. Może nagle zacząć węszyć, drapać się, ziewać albo otrzepywać.
Takie zachowania bywają nazywane zastępczymi lub przerzutowymi. Mogą pojawiać się przy pobudzeniu, niepewności albo konflikcie — na przykład wtedy, gdy pies jednocześnie chce podejść do człowieka i obawia się kontaktu.
Nie oznacza to, że każde drapanie lub węszenie jest reakcją stresową. Trzeba sprawdzić:
co wydarzyło się tuż wcześniej,
czy zachowanie pojawia się wielokrotnie w podobnych sytuacjach,
czy towarzyszą mu inne zmiany w ciele,
czy pies może swobodnie odejść,
czy po zwiększeniu dystansu wraca do spokojnego zachowania.
Jeżeli sytuacja trwa albo człowiek nie zauważa wcześniejszych komunikatów, zachowanie psa może stać się bardziej czytelne.
Możemy wtedy zobaczyć:
silne dyszenie, mimo że nie jest gorąco i pies nie był aktywny,
drżenie ciała,
podwinięcie ogona,
skuloną postawę,
próby schowania się lub ucieczki,
chodzenie w kółko albo nerwowe przemieszczanie się,
popiskiwanie, szczekanie lub wycie,
nadmierne ślinienie,
odmowę przyjęcia jedzenia,
gwałtowne chwytanie smakołyków,
trudność w skupieniu się,
skakanie na człowieka,
gryzienie smyczy, rąk albo ubrania,
usztywnienie ciała,
zastyganie.
Niektóre psy w stresie stają się bardzo ruchliwe i głośne. Inne niemal przestają się poruszać. Spokojnie wyglądający pies nie zawsze jest więc psem spokojnym. Może być tak przytłoczony, że ogranicza zachowanie i zamiera.
Pies, który pozostaje nieruchomy podczas głaskania, czesania albo przytulania, niekoniecznie akceptuje kontakt. Warto przyjrzeć się, czy jego ciało jest miękkie, czy sztywne, czy pies sam wraca po przerwaniu dotyku oraz czy może swobodnie odejść.
Niepokojące mogą być między innymi:
nagłe zatrzymanie ruchu,
zamknięcie pyska,
napięcie mięśni,
odwracanie oczu bez poruszania głową,
widoczne białka oczu,
nieruchomy albo podwinięty ogon,
wstrzymanie oddechu,
intensywne wpatrywanie się.
Jeżeli pies zastyga, należy przerwać kontakt i dać mu przestrzeń. Nie warto pochylać się nad nim, przesuwać ręki bliżej pyska ani sprawdzać, „czy naprawdę coś zrobi”.
Zastygnięcie może poprzedzać próbę odejścia, warczenie, kłapnięcie zębami albo ugryzienie. Może też pozostać jedyną widoczną reakcją psa.
Bardzo ważnym sygnałem jest kierunek ruchu. Pies może próbować:
zwiększyć dystans — odchodzić, cofać się, chować lub odwracać,
zatrzymać zbliżającą się osobę — usztywniać się, szczekać, warczeć albo wyskakiwać do przodu,
przerwać kontakt — odsuwać głowę, lizać ręce, skakać lub chwytać ubranie,
szukać wsparcia — podchodzić do opiekuna, opierać się o niego lub chować za jego nogami.
Samo podejście do człowieka nie zawsze oznacza chęć głaskania. Pies może podejść, aby zdobyć informacje, a po chwili zechcieć odejść. Może też szukać bliskości, ale nie dotyku.
Jeśli nie jesteśmy pewni, warto zrobić krótką przerwę i zobaczyć, co wybierze pies. Brak powrotu jest równie ważną odpowiedzią jak ponowne zbliżenie się.
Tak. Machanie ogonem informuje przede wszystkim o pobudzeniu, a nie wyłącznie o radości.
Pies może poruszać ogonem podczas przyjaznego powitania, ale również wtedy, gdy jest niepewny lub bardzo napięty. Dlatego trzeba zwrócić uwagę na wysokość ogona, zakres i sztywność ruchu oraz zachowanie całego ciała.
Luźno poruszający się pies, który może swobodnie podejść i odejść, wygląda inaczej niż pies stojący nieruchomo, z zamkniętym pyskiem i szybko poruszającym się, napiętym ogonem.
Więcej na ten temat znajdziesz w artykule „Co mówi ogon psa? Dlaczego machanie nie zawsze oznacza radość?”.
Silne pobudzenie wpływa na zdolność skupienia się i korzystania z wcześniej poznanych umiejętności. Pies, który w domu bez problemu reaguje na przywołanie albo polecenie „siad”, może nie być w stanie zrobić tego w hałaśliwym lub trudnym otoczeniu.
Brak reakcji nie musi oznaczać uporu. Pies może:
nie słyszeć opiekuna z powodu silnego skupienia na bodźcu,
znajdować się zbyt blisko tego, czego się obawia,
nie umieć wykonać ćwiczenia w tak trudnym otoczeniu,
próbować odejść lub uniknąć sytuacji,
odczuwać ból albo fizyczny dyskomfort.
Powtarzanie polecenia coraz głośniej, napinanie smyczy lub karcenie zwykle nie rozwiązuje problemu. Najpierw warto zwiększyć odległość, obniżyć poziom trudności i pozwolić psu odzyskać równowagę.
Reakcja psa nie zależy wyłącznie od tego, co dzieje się w jednej chwili. Znaczenie może mieć cały dzień albo nawet kilka poprzednich dni.
Pies może poradzić sobie z jednym trudnym spotkaniem, ale znacznie gorzej zareagować, jeśli wcześniej:
źle spał,
przestraszył się hałasu,
odbył wizytę w lecznicy,
spotkał kilka obcych psów,
długo przebywał w zatłoczonym miejscu,
nie miał możliwości spokojnie węszyć i odpocząć,
odczuwa ból lub inne dolegliwości.
Takie nagromadzenie pobudzających zdarzeń bywa potocznie nazywane „nakładaniem się stresorów”. Ostatnie wydarzenie może wydawać się drobne, ale staje się trudne, ponieważ pies nie zdążył odpocząć po wcześniejszych przeżyciach.
Dlatego po wyjątkowo intensywnym dniu warto zapewnić mu spokojne otoczenie, sen, możliwość swobodnego węszenia i ograniczenie kolejnych wyzwań.
Najważniejsze jest przerwanie lub ułatwienie sytuacji, zanim napięcie wzrośnie.
Zwiększ odległość
Odejdź z psem od człowieka, zwierzęcia, dźwięku lub miejsca, które wywołuje napięcie. Czasami kilka metrów wystarczy, aby pies ponownie zaczął swobodnie oddychać, węszyć i reagować na opiekuna.
Przerwij dotyk
Jeżeli sygnały pojawiają się podczas głaskania, czesania albo oglądania łap, zatrzymaj ręce. Nie czekaj, aż pies będzie musiał użyć wyraźniejszego komunikatu.
Nie blokuj możliwości odejścia
Nie przytrzymuj psa, nie zagradzaj mu drogi i nie zmuszaj go do pozostania w kontakcie. Możliwość odejścia może zapobiec eskalacji.
Zmniejsz poziom trudności
Jeśli pies nie radzi sobie podczas ćwiczenia, poproś o coś prostszego albo zakończ sesję. Nauka nie jest skuteczna, gdy zwierzę znajduje się w stanie silnego pobudzenia.
Zadbaj o odpoczynek
Sen i spokojny wypoczynek są ważną częścią powrotu do równowagi. Po trudnym wydarzeniu pies nie zawsze potrzebuje dodatkowego treningu lub intensywnego spaceru. Czasami najlepszą pomocą jest spokojny dzień.
Obserwuj, co przynosi poprawę
Zwróć uwagę, czy po zwiększeniu dystansu pies rozluźnia ciało, zaczyna spokojnie węszyć, przyjmuje jedzenie albo sam nawiązuje kontakt. Taka zmiana może pomóc w rozpoznaniu, co było dla niego trudne.
Kiedy pies pokazuje dyskomfort:
nie karć go za warczenie, szczekanie ani próbę odejścia,
nie zmuszaj do kontaktu „dla jego dobra”,
nie przytrzymuj, aby „zobaczył, że nic się nie dzieje”,
nie wymagaj natychmiastowego posłuszeństwa,
nie pochylaj się nad nim i nie wpatruj mu się w oczy,
nie próbuj uspokajać psa intensywnym obejmowaniem,
nie zakładaj, że pies „manipuluje” albo „wymusza”,
nie ignoruj nagłej zmiany zachowania.
Karanie sygnałów ostrzegawczych nie usuwa emocji, które je wywołały. Może jedynie sprawić, że pies następnym razem pominie część komunikatów i szybciej przejdzie do bardziej zdecydowanej reakcji.
Ból i choroba często wpływają na zachowanie. Pies może stać się bardziej drażliwy, unikać dotyku, niechętnie wychodzić na spacer albo reagować napięciem w sytuacjach, które wcześniej nie były dla niego trudne.
Konsultacja z lekarzem weterynarii jest szczególnie ważna, gdy:
zachowanie zmieniło się nagle,
pies nie pozwala dotknąć określonej części ciała,
stał się niespokojny w nocy,
dyszy bez związku z temperaturą lub wysiłkiem,
ma problemy ze snem, apetytem albo poruszaniem się,
unika schodów, wskakiwania lub zabawy,
pojawiła się nagła drażliwość lub reakcja obronna,
oprócz zmiany zachowania występują objawy fizyczne.
Nie każda trudność jest problemem wyłącznie behawioralnym. Przed rozpoczęciem pracy nad nagłą zmianą zachowania warto wykluczyć ból i chorobę.
Więcej informacji znajdziesz w artykule „Kiedy iść do weterynarza?”.
Warto skonsultować się z odpowiednio przygotowanym specjalistą, jeżeli pies:
często znajduje się w silnym napięciu,
ma trudność z odpoczynkiem,
reaguje paniczną ucieczką,
warczy, kłapie zębami lub gryzie,
boi się codziennych sytuacji,
nie jest w stanie spokojnie wychodzić na spacer,
coraz gorzej radzi sobie z ludźmi lub innymi psami,
długo nie wraca do równowagi po trudnym zdarzeniu.
Specjalista powinien przyjrzeć się całej sytuacji, warunkom życia, zdrowiu psa i możliwym przyczynom zachowania. Sama próba zatrzymania objawu — na przykład szczekania — nie wystarczy, jeśli nie zmniejszymy emocji i napięcia, które za nim stoją.
Nie istnieje jeden niezawodny sygnał stresu. Ziewanie, oblizywanie nosa, dyszenie czy odwracanie głowy mogą pojawiać się z różnych powodów.
O dyskomforcie mogą świadczyć przede wszystkim:
zmiana zwykłego zachowania psa,
kilka sygnałów pojawiających się razem,
powtarzalność reakcji w określonych sytuacjach,
próby zwiększenia dystansu lub przerwania kontaktu,
rosnące napięcie ciała,
poprawa po odejściu od trudnego bodźca.
Nie musisz dokładnie nazywać każdej emocji, aby pomóc psu. Jeśli widzisz, że sytuacja staje się dla niego trudna, zwiększ odległość, przerwij nacisk i pozwól mu odzyskać poczucie bezpieczeństwa.
Wczesna reakcja sprawia, że pies nie musi krzyczeć zachowaniem, aby zostać usłyszany.
Jeśli nasze artykuły pomagają Ci lepiej rozumieć psa, możesz wesprzeć działania Fundacji RAP. Dzięki temu możemy opiekować się zwierzętami, przygotowywać je do adopcji i dzielić się rzetelną wiedzą z ich przyszłymi opiekunami.
Szczegóły znajdziesz w zakładce POMAGAJ na stronie Fundacji.
Na zdjeciu Ninka, która szuka domku
Glenk L.M. (2017), „Current Perspectives on Therapy Dog Welfare in Animal-Assisted Interventions”, Animals, 7(2), 7.https://doi.org/10.3390/ani7020007
Clark S.D. i wsp. (2020), „Stress-Related Behaviors in Companion Dogs Exposed to Common Household Noises, and Owners’ Interpretations of Their Dogs’ Behaviors”, Frontiers in Veterinary Science, 8, 760845.https://doi.org/10.3389/fvets.2021.760845
Ng Z.Y., Albright J., Fine A.H., Peralta J. (2021), „Our Dogs, Ourselves: Recognizing and Mitigating Canine Stress in Animal-Assisted Interventions”, Animals, 11(12), 3461.https://doi.org/10.3390/ani11123461
Siniscalchi M., d’Ingeo S., Minunno M., Quaranta A. (2018), „Communication in Dogs”, Animals, 8(8), 131.https://doi.org/10.3390/ani8080131
Travain T. i wsp. (2020), „Where Do We Stand in the Domestic Dog Positive-Emotion Assessment: A State-of-the-Art Review and Future Directions”, Frontiers in Psychology, 11, 2131.https://doi.org/10.3389/fpsyg.2020.02131
Fundacja Ratuj Adoptuj Pomagaj, ul. R. Amundsena 3/11, 02-776 Warszawa I NIP: 9512509119, REGON: 38736661700000, KRS: 0000858108 I
Credit Agricole Bank Polska S.A., nr konta: 36194010763216673800000000 I tytułem: darowizna na cele statutowe
BLIK: 601 718 265 „darowizna”
Chcesz przekazać 1,5% procent z podatku, dla naszych podopiecznych?
👉 KRS: 0000858108 Fundacja "Ratuj Adoptuj Pomagaj"
2023 Fundacja RAP I Wszystkie prawa zastrzeżone
Kupuj oryginalne domeny w dobrych cenach! Zapoluj na giełdzie domen w Aftermarket [wejdź tu]