Social Media

Kim jesteśmy?

Fundacja Ratuj Adoptuj Pomagaj składa się z dwóch osób:
Marii i Pawła. Zaczynaliśmy jako wolontariusze w jednym ze schronisk w woj. mazowieckim.

Fundacja otrzymała KRS w październiku 2020r.
Fundacja jest pochodną grupy, która powstała z myślą o Pestce, ze schroniska w Chrcynnie, które na początku października 2019r. suczka opuściła z nami z podejrzeniem raka śledziony.

Dla kogo najbardziej tracimy głowy?
Otóż - psiaków do socjalizacji, nieadopcyjnych, chorych, niechcianych na tyle, na ile finanse nam na to pozwalają.

Człowieka kocha ponad wszystko, godzinami potrafi się tulić i miziać, w swojej miłości bywa zaborcza, dlatego w domku powinna być jedynaczką. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy, lubi własne zabaweczki, nauczyła się zabawy piłką. W ogrodzie nie kopie, nie podgryza – lubi sobie poleżeć i pogapić się, z racji swoich gabarytów odstrasza nieproszonych gości, ale nie ujada pod płotem bez sensu.
To bardzo delikatna i spokojna sunia która z pewnością nie miała łatwego życia, aż do późnego wieku rodziła szczeniaki, prawdopodobnie wie czym jest życie na łańcuchu. Zrównoważona – pogodna – oddana człowiekowi – wierna, czyli sunia idealna.

Pestunia okazała się sunieczką pełną wigoru – w schronisku określono jej wiek na 11 lat – w hoteliku, gdzie przebywa od października 2019r., Pestunię oceniono na 7/8 lat.
Przeszła na dietkę, ładnie schudła, a w miejsce tłuszczu pojawiły się piękne mięśnie, nie ma już kłopotów z poruszaniem się (dostaje suplement), jest w świetnej kondycji fizycznej i psychicznej.
Obecnie waży 31 kg.

Pod koniec września 2019r. dowiedzieliśmy się że Pestka może mieć raka śledziony. Nie mogliśmy pozwolić na to, by Pesteczka umierała sama, a przede wszystkim, nie będąc pewnymi, jakie są dla niej rokowania postanowiliśmy działać.
Przez tydzień została przez nas (wtedy wolontariuszy z tego schroniska) zabezpieczona awaryjnie, odwiedzała lekarzy, przeszła badania i okazało się że nasza urocza Pesteczka, kochane 38 kg żywej wagi, jeszcze z nami pożyje i nie musimy jej operować.

Pestka trafiła do schroniska w Chrcynnie w lutym 2019r. wraz z dwójką dzieci. Pierwsze spotkanie z wolontariuszami było dla niej straszne, kuliła się w budzie
i szczekała, próbując nas nastraszyć, chronić dzieci. Po adopcji jej dzieci bardzo ładnie chodziła na spacerki, choć wciąż była przestraszona, nie wiedziała czego od niej chcemy. Bardzo ładnie odplątywała się ze smyczy, może była psem łańcuchowym?

Chcesz poznać historię Pestki?

Metryczka Pestki:

       ok. 10 lat
       ok. 31 kg
       szczepiona, odrobaczona, kastrowana, chipowana
       zdrowie: zdrowa, przyjmuje jedynie suplementy na stawy
       stosunek do piesków: najczęściej urodzona jedynaczka, chociaż na spacerach nie zawraca sobie głowy mijanymi psiakami
       stosunek do kotów: nieznany
       stosunek do dzieci: nieznany
       aktywność: standardowa; preferuje spokojne spacery, ale nie pogardzi krótkimi podbiegami
       szukamy: domu lub mieszkania

Jakiej Rodziny szukamy dla Pestki?

Z wielkim sercem gotowym na duże ciałko Pestuni. Sprawnej logistycznie, gdyby z wiekiem potrzebowała wsparcia medycznego (z racji gabarytu nie da się jej wziąć na rączki i zanieść do lek. wet.).
Dla której będzie to pierwszy lub kolejny piesek (pod warunkiem, że w danym momencie będzie mogła być jedynaczką).
Która z poczuciem humoru będzie podchodziła do jej złodziejstwa kanapek, ale zadba by się to nie powtarzało.

Jesteś gotowy/-a do rozpoczęcia procesu adopcyjnego?

Ankieta online [kliknij]
607606125

Miejsce tymczasowego zamieszkania: Leszno pod Poznaniem (woj. wielkopolskie)
Wybierz się na wirtualny spacer z Lori [kliknij tu]