Social Media

Kim jesteśmy?

Fundacja Ratuj Adoptuj Pomagaj składa się z dwóch osób:
Marii i Pawła. Zaczynaliśmy jako wolontariusze w jednym ze schronisk w woj. mazowieckim.

Fundacja otrzymała KRS w październiku 2020r.
Fundacja jest pochodną grupy, która powstała z myślą o Pestce, ze schroniska w Chrcynnie, które na początku października 2019r. suczka opuściła z nami z podejrzeniem raka śledziony.

Dla kogo najbardziej tracimy głowy?
Otóż - psiaków do socjalizacji, nieadopcyjnych, chorych, niechcianych na tyle, na ile finanse nam na to pozwalają.

Łapka spędziła w schronisku w Ostrowi Mazowieckiej 6 lat. Co oznacza, że trafiła do niego mając 2 lata. Jak sobie radziła nasza Łapka bez kawałka łapki? Możemy się jedynie domyślać, patrząc na jej zachowanie po wyjściu ze schroniska.

Chcesz poznać historię Łapki?

Metryczka Łapki:

       ok. 8 lat
       ok. 13 kg
       szczepiona, odrobaczona, kastrowana, chipowana
       zdrowie: jest przebadana i wiemy, że zdrowa; trzeba jej jedynie zdjąć kamień z ząbków
       stosunek do piesków: dogaduje się ze wszystkimi, tylko na początku potrzebuje chwilę  (praca na wspólnych spacerach, wspólne węszenie)
       stosunek do kotów: dobry
       stosunek do dzieci: od 6+ dobry
       aktywność: standardowa; długie spacery to dla niej nie problem,
i to raczej rodzinka musi mieć kondycję by pędzić za nią. Jeśli jednak powie stop, odpoczynek, to będzie trzeba z nią posiedzieć :) 
       szukamy: domu lub mieszkania z windą

Jakiej Rodziny szukamy dla Łapki?

Rodziny, która będzie miała czas by wspierać ją w nowym miejscu, zarówno w domu, jak i na spacerze, gdyż na początku boi się nowych miejsc.
Po 6 latach w schronisku zasługuje na WSZYSTKO.

Jesteś gotowy/-a do rozpoczęcia procesu adopcyjnego?

Ankieta online [kliknij]
      607606125

Miejsce tymczasowego zamieszkania: okolice Kazimierza Dolnego 
(woj. mazowieckie)

Pierwszy miesiąc pracowała w hoteliku nad relacją z człowiekiem. Najpierw jedzenie przy ludziach, potem nieśmiałe próby jedzenia z ręki.
W hoteliku pierwsze wyniesienia na spacer też kończyły się siusianiem na człowieka, pod siebie. Przywarcie do ziemi ze strachu. A następne dwa miesiące to niesamowite postępy Łapeczki.
Nauka relacji z innymi pieskami – miewa lepsze i gorsze relacje, ale nad każdą z nich hotelik pracuje. Początkowo myśleliśmy, że boi się tylko dużych samców i dlatego się na nie rzuca (hotelik nazywa to zyganiem), ale miewa trudniejsze też pierwsze dni, z mniejszymi pieskami, gdy przyjeżdżają do hoteliku. 

Potrafi kochać inne pieski, miziać się z nimi i przytulać, ale nie ma opcji, by ten sam piesek podszedł do jej posłania.
Jednocześnie podbiera wszystkim łóżeczka i duże i małe. Nazywana małą królową :)
Niesamowicie chodzi na smyczy, robi km każdego dnia, jak inne pieski. Jest silna i odważna, a jednocześnie bardzo delikatna.